Czy 31 maja jest wolny – jak sprawdzić dzień wolny od pracy?

Czy 31 maja jest dniem wolnym od pracy? Nie – w polskim prawie pracy 31 maja co do zasady jest zwykłym dniem roboczym. Wyjątki wynikają nie z samej daty, ale z rozkładu czasu pracy u konkretnego pracodawcy albo z umów i regulaminów. W praktyce to właśnie te „lokalne” ustalenia najczęściej decydują, czy tego dnia rzeczywiście trzeba przyjść do pracy, czy nie. Warto umieć samodzielnie sprawdzić, czy dany dzień jest wolny, żeby nie polegać wyłącznie na tym, „co mówią w pracy” lub „co krąży w internecie”. Poniżej uporządkowanie tematu w oparciu o Kodeks pracy i powiązane przepisy.

Dlaczego 31 maja zazwyczaj nie jest wolny

W polskim prawie pracy wolne od pracy są nie konkretne „numery dni” w miesiącu, ale święta ustawowo wolne od pracy, wymienione wprost w ustawie. 31 maja nie znajduje się na tej liście. Sam fakt, że w danym roku 31 maja „wypada między świętami” albo tworzy długi weekend, nie ma dla prawa żadnego znaczenia.

31 maja może być wolny tylko pośrednio, na przykład gdy:

  • u pracodawcy wprowadzono zbiorowy urlop obejmujący ten dzień,
  • pracodawca ustanowił go dodatkowym dniem wolnym (np. w zamian za święto w sobotę),
  • harmonogram czasu pracy pracownika po prostu nie przewiduje pracy w tym dniu (np. system pracy od wtorku do soboty).

W żadnym jednak przypadku nie wynika to z samej daty „31 maja”, lecz z konkretnych ustaleń pracodawcy oraz rozkładu czasu pracy.

Ustawowe dni wolne od pracy – co mówi Kodeks pracy

Podstawę stanowi ustawa z dnia 18 stycznia 1951 r. o dniach wolnych od pracy, do której odsyła Kodeks pracy. Tam znajduje się zamknięta lista świąt, w które co do zasady nie wykonuje się pracy (z wyjątkami dla określonych branż).

31 maja nie jest świętem ustawowo wolnym od pracy. Nawet jeśli w danym roku w okolicy 31 maja przypada Boże Ciało czy inne święto, wolne dotyczy wyłącznie dnia wskazanego w ustawie, a nie dat „sąsiednich”.

Dla porządku, aktualna lista dni ustawowo wolnych od pracy w Polsce obejmuje m.in.:

  • 1 stycznia – Nowy Rok,
  • 6 stycznia – Święto Trzech Króli,
  • pierwszy dzień Wielkiej Nocy (ruchomy, niedziela),
  • drugi dzień Wielkiej Nocy (poniedziałek wielkanocny),
  • 1 maja – Święto Pracy,
  • 3 maja – Święto Konstytucji 3 Maja,
  • Boże Ciało – święto ruchome, zawsze w czwartek, ale nie związane z konkretną datą kalendarzową,
  • 15 sierpnia – Wniebowzięcie NMP,
  • 1 listopada, 11 listopada, 25 i 26 grudnia i kilka innych świąt kościelnych.

Na tej liście nie ma 31 maja. Oznacza to, że z punktu widzenia ustawy dzień ten jest traktowany jak zwykły dzień roboczy, chyba że wypada w niedzielę lub sobotę, która dla danego pracownika i tak jest dniem wolnym z rozkładu czasu pracy.

Jak samodzielnie sprawdzić, czy dany dzień jest wolny od pracy

Wbrew pozorom nie wystarczy spojrzeć w kalendarz ścienny z kolorowymi kartkami. Kodeks pracy operuje pojęciem czasu pracy, a to zawsze łączy się z konkretnym rozkładem pracy u danego pracodawcy. Najbezpieczniej przechodzić przez trzy proste kroki.

Krok 1: sprawdzenie kalendarza świąt ustawowych

Na początek warto ustalić, czy dany dzień w ogóle jest jednym ze świąt ustawowo wolnych od pracy. To informacja „uniwersalna” – dotyczy wszystkich zatrudnionych na umowie o pracę, niezależnie od branży (z wyjątkami wynikającymi z konieczności zapewnienia ciągłości działania, np. szpitale, transport).

W praktyce wystarczy:

  • sprawdzić listę świąt w ustawie o dniach wolnych od pracy,
  • skorzystać z oficjalnych komunikatów (np. Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej),
  • porównać datę w kalendarzu z listą świąt – jeśli jej tam nie ma, jest to normalny dzień roboczy.

W odniesieniu do 31 maja ta weryfikacja zawsze wypada identycznie: to nie jest święto ustawowe. Dalej trzeba więc sprawdzić, co z tym dniem robi konkretny pracodawca.

Krok 2: rozkład czasu pracy u pracodawcy

Poziom drugi to rozkład czasu pracy w danej firmie lub zakładzie. Kodeks pracy dopuszcza różne systemy czasu pracy: tradycyjny od poniedziałku do piątku, system równoważny, pracę zmianową, pracę w weekendy i inne rozwiązania.

Dlatego warto sięgnąć do:

  • regulaminu pracy (jeśli jest obowiązkowy w danej firmie),
  • układu zbiorowego pracy (jeżeli obowiązuje),
  • indywidualnego harmonogramu (grafiku) – zwłaszcza przy pracy zmianowej lub w systemie równoważnym.

Może się okazać, że dla danej grupy pracowników 31 maja to np. stały dzień wolny w tygodniu. Jest to wtedy dzień wolny, ale wynikający z rozkładu, a nie z ustawy. Taka konstrukcja ma istotne konsekwencje choćby przy planowaniu urlopu – urlop wypoczynkowy nie „pokrywa” dni, które i tak są z grafiku wolne.

Krok 3: szczególne przepisy branżowe

Są branże, w których w dni ustawowo wolne od pracy praca jest normalnie wykonywana, ale w zamian pracownik otrzymuje inny dzień wolny lub dodatki. Chodzi m.in. o:

  • ochronę zdrowia,
  • komunikację publiczną,
  • energetykę, ciepłownictwo,
  • niektóre usługi całodobowe (np. hotele).

W tych sektorach nawet w święta ustawowe praca jest dopuszczalna, więc tym bardziej w zwykły dzień taki jak 31 maja. Kluczowe są tu regulacje szczególne oraz regulamin pracy, które określają zasady rekompensaty.

W takiej sytuacji „czy 31 maja jest wolny” brzmi wręcz nieco abstrakcyjnie. Istotniejsze jest, jak konkretnie rozlicza się czas pracy w okresie rozliczeniowym, ile dni wolnych ma pracownik w zamian i czy grafik został przygotowany zgodnie z przepisami.

31 maja a „długi weekend” – jak to zaplanować

31 maja bywa kojarzony z długimi weekendami głównie wtedy, gdy w jego pobliżu wypada Boże Ciało. To święto zawsze jest w czwartek, ale data może być bardzo różna (czasem to czerwiec, czasem koniec maja). Jeśli w danym roku Boże Ciało przypada np. 30 maja, wiele osób zastanawia się, czy 31 maja (piątek) też będzie wolny.

Z punktu widzenia prawa pracy sytuacja jest prosta: Boże Ciało jest dniem ustawowo wolnym, piątek już nie. Jeżeli pracodawca chce „zrobić mostek” i dać wolne także w piątek, musi to zorganizować w ramach:

  • oddania dnia wolnego za święto wypadające w sobotę w innym okresie, albo
  • zbiorowego urlopu (po zasięgnięciu opinii związków zawodowych lub przedstawicieli pracowników), albo
  • dodatkowego, fakultatywnego dnia wolnego „od siebie” (często jako benefit).

Popularną praktyką jest wyznaczanie dnia wolnego w piątek po święcie, pod warunkiem odpracowania go w innym terminie lub odpowiedniego ułożenia harmonogramu czasu pracy w całym okresie rozliczeniowym. Sam fakt, że piątek „ładnie pasuje do urlopu”, nie ma skutków prawnych.

Czy 31 maja może być wolny w konkretnej firmie

W praktyce bardzo wiele zależy od polityki danego pracodawcy. Coraz częściej firmy traktują określone dni jako „tradycyjnie wolne”, choć nie wynika to wprost z przepisów. Z punktu widzenia pracownika ważne jest, w jakiej formie to zostało uregulowane.

Najczęściej spotykane rozwiązania to:

  1. Dodatkowy dzień wolny ustalony w regulaminie pracy – może być przypisany na stałe do określonej daty (np. 24 grudnia) lub wyznaczany corocznie przez pracodawcę.
  2. „Mostek” z obowiązkiem odpracowania – pracodawca daje wolne 31 maja, a pracownicy odrabiają je w innym dniu (np. w sobotę). Trzeba jednak pilnować, by nie doszło do naruszenia dobowych i tygodniowych norm czasu pracy.
  3. Zbiorowy urlop – dni wolne „pokrywane” są z puli urlopu wypoczynkowego pracowników. Wymaga to spełnienia warunków ustawowych i odpowiedniego uprzedzenia.
  4. Nieformalna praktyka („u nas zawsze wtedy wolne”) – rozwiązanie najbardziej ryzykowne, bo często nie ma oparcia w dokumentach i budzi później spory o rozliczanie czasu pracy.

Jeżeli 31 maja ma być wolny z przyczyn „firmowych”, pracownik powinien móc znaleźć tę informację w regulaminie pracy, zarządzeniu pracodawcy albo grafiku. Ustne zapewnienia bez pokrycia w dokumentach w razie kontroli Państwowej Inspekcji Pracy nie będą wystarczające.

Najczęstsze wątpliwości pracowników

Wokół „dodatkowych wolnych dni” narasta wiele mitów. Kilka kwestii powtarza się szczególnie często również przy pytaniach o 31 maja.

„Skoro 31 maja wypada w piątek po święcie, to chyba musi być wolny?”
Nie musi. Kodeks pracy nie przewiduje automatycznych „mostków”. To, że dzień ładnie domyka długi weekend, ma znaczenie tylko organizacyjne, nie prawne.

„Czy pracodawca może kazać odpracować wolny 31 maja?”
Może w ramach prawidłowo ułożonego rozkładu czasu pracy, z zachowaniem przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy oraz norm dobowych i tygodniowych. Nie może jednak traktować odrabiania jako pracy ponad normę bez należnych dodatków, jeśli w efekcie dojdzie do przekroczenia tych norm.

„Czy 31 maja liczy się do urlopu, jeśli w firmie jest wolny?”
Jeśli wolne wynika z tego, że jest to ustawowy dzień wolny od pracy – urlop nie „schodzi”. W przypadku gdy pracodawca wprowadza wolne 31 maja jako dzień z grafiku lub w ramach zbiorowego urlopu, rozliczenie będzie inne. Typowo: jeśli wolne jest w ramach urlopu wypoczynkowego, dzień ten pomniejsza pulę urlopu.

„Czy handel 31 maja może być ograniczony tak jak w niedziele?”
Ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele i święta wiąże się z konkretami: niedziele i dni świąt ustawowo wolnych. 31 maja nie jest świętem, więc co do zasady nie ma szczególnych ograniczeń handlu – oczywiście z zastrzeżeniem wewnętrznych decyzji pracodawców i centrów handlowych.

„Czy można odmówić przyjścia do pracy 31 maja, bo 'wszędzie jest wolne’?”
Nie. Obowiązuje rozkład czasu pracy u pracodawcy, a nie „zwyczaj społeczny”. Nieusprawiedliwiona nieobecność w tym dniu może skutkować konsekwencjami porządkowymi, a w skrajnych przypadkach nawet rozwiązaniem umowy.

Jak rozsądnie podejść do planowania wolnego 31 maja

Jeśli 31 maja wypada w „atrakcyjnym” miejscu kalendarza (np. między dwoma świętami albo jako piątek po wolnym czwartku), najprostsze i najbezpieczniejsze rozwiązanie to wykorzystanie urlopu wypoczynkowego albo urlopu na żądanie – o ile zachodzą ku temu przesłanki i zgadza się na to pracodawca.

Planując urlop w takim dniu, warto:

  • sprawdzić, czy firma sama nie planuje dodatkovych wolnych dni,
  • zorientować się, czy 31 maja nie jest już z góry wskazany w grafiku jako dzień wolny,
  • pamiętać, że wnioski urlopowe co do zasady wymagają akceptacji przełożonego – brak zgody oznacza obowiązek stawienia się do pracy.

Rozsądne podejście polega na tym, by nie traktować 31 maja jako „prawie święta”, tylko jak zwykły dzień roboczy, który – owszem – można próbować „zamienić” na wolny, ale wyłącznie zgodnie z procedurami przewidzianymi w Kodeksie pracy i przepisach wewnątrzzakładowych.

Podsumowując: 31 maja nie jest z mocy prawa dniem wolnym od pracy. O tym, czy konkretna osoba będzie tego dnia pracować, decyduje kalendarz świąt ustawowych, rozkład czasu pracy u danego pracodawcy oraz ewentualne dodatkowe ustalenia w regulaminach, układach zbiorowych i grafikach. Sam układ dat w kalendarzu nie tworzy żadnego prawa do wolnego, nawet jeśli wygląda bardzo zachęcająco.